- Strona główna
- | O problemie
- | Doświadczenia innych krajów
Doświadczenia innych krajów
W 1979 r. Szwecja, jako pierwszy kraj na świecie, wprowadziła ścisły zakaz wymierzania dzieciom kar cielesnych. Zakaz ten objął wszystkich, także rodziców i prawnych opiekunów.
To nowe prawo miało na celu:
1) zmianę podejścia do tego typu praktyk w szwedzkim społeczeństwie,
2) szybszą identyfikację dzieci zagrożonych złym traktowaniem,
3) szybszą i skuteczniejszą pomoc dla rodzin problemowych.
W wyniku badań prowadzonych po ponad dwudziestu latach obowiązywania tego prawa, stwierdzono spadek poparcia społecznego dla stosowania kar cielesnych.
Badania wykazały, że przypadki dzieci zagrożonych złym traktowaniem i przemocą są rozpoznawane coraz szybciej.
Odsetek śmierci dzieci na skutek maltretowania jest znikomy.
Odsetek kierowanych oskarżeń pozostaje stały, wzrosła jednak profilaktyka i wsparcie ze strony organów pomocy społecznej.
Wnioski: wszystkie cele, którym służyło wprowadzenie zakazu użycia kar cielesnych w Szwecji, zostały osiągnięte.
Chociaż na początku XX wieku surowe kary fizyczne były w Szwecji czymś powszechnym, już wtedy pojawiły się głosy o konieczności lepszego traktowania dzieci. Wyrazem tego była ustawa wprowadzona w 1928 r. zakazująca kar fizycznych w szkołach średnich (gymnasium).
Wzrastające w kolejnych latach zaniepokojenie poziomem przemocy stosowanej wobec dzieci doprowadziło w 1957 r. do wykreślenia z kodeksu karnego zapisu usprawiedliwiającego używanie kar cielesnych przez rodziców i opiekunów prawnych dzieci. Od tej pory dzieci miały mieć zapewnioną ochronę przed naruszeniem nietykalności osobistej w tym samym stopniu, co dorośli. Kolejnym celem tej zmiany prawnej było stworzenie możliwości wszczęcia postępowania karnego wobec rodziców, którzy dopuścili się przemocy wobec własnego dziecka. W 1966 r. z kodeksu rodzinnego (Föräldrabalken) został także usunięty paragraf zezwalający na użycie łagodnych kar cielesnych.
Sądzono, że wszystkie te zmiany legislacyjne, połączone z zakazem stosowania kar fizycznych w szkołach i placówkach opiekuńczych, doprowadzą do zmiany świadomości społecznej i że użycie przemocy fizycznej wobec dzieci przestanie być akceptowane społecznie. Jednak w latach 70. miał miejsce przypadek uniewinnienia przez sąd ojca, który ciężko pobił własne dziecko. Sprawa ta wywołała powszechne oburzenie i zapoczątkowała dyskusję o złym traktowaniu dzieci. W tej sytuacji minister sprawiedliwości powołał Komisję Praw Dziecka, której celem było zreformowanie kodeksu rodzinnego. Komisja stwierdziła, że przepisy dotyczące użycia kar cielesnych przez rodziców i prawnych opiekunów nie były dostatecznie jasno sformułowane. W związku z tym wniosła jednogłośnie o dodanie do kodeksu rodzinnego paragrafu jednoznacznie zabraniającego kar fizycznych. Wniosek ten poparło 28 z 30 ekspertów powołanych do jego oceny, wszystkie partie polityczne, a w głosowaniu - 98% posłów.
Należy podkreślić, że nowe prawo nie miało na celu stygmatyzacji rodziców i opiekunów stosujących takie kary. Dlatego właśnie zostało ono zapisane nie w kodeksie karnym, ale w kodeksie rodzinnym, zatem naruszenie go nie pociągało za sobą automatycznie sankcji karnych. Najważniejszym celem, który przyświecał ustawodawcom, było wychowywanie społeczeństwa, a nie stosowanie wobec niego przymusu.
Poparcie dla kar fizycznych
W 1965 r., osiem lat po zniesieniu przyzwolenia na bicie dzieci przez rodziców w kodeksie karnym, mniej więcej połowa Szwedów uważała kary cielesne za konieczny element wychowania. Do 1981 r. odsetek ten dwukrotnie się zmniejszył, zaś 1994 r. Szwedów popierających choćby najlżejsze formy kary cielesnej było jeszcze ponad dwa razy mniej (SCB 1996c).
Szwedzi popierający używanie kar cielesnych, w %.
Wszystkie wyniki badań wskazują, że poparcie społeczne dla kar cielesnych w Szwecji przez ostatnie kilkadziesiąt lat zmalało radykalnie, oraz że spadkowi poparcia towarzyszył rzeczywisty spadek stosowania kar, a stosowane kary są coraz łagodniejsze. Wydaje się wręcz, że mocne klapsy, które w wielu krajach są czymś normalnym, nie mieszczą się w używanej potocznie w Szwecji definicji "łagodnej kary fizycznej". Dlatego zakaz stosowania kar cielesnych i towarzysząca mu edukacyjna kampania społeczna zdają się niezmiernie skutecznie zmieniać społeczne podejście do kar cielesnych. Jeszcze czterdzieści lat temu bicie dzieci przez rodziców było sprawą normalną. Dzisiaj takie zachowanie zdecydowanie odbiega od normy.
Szybka identyfikacja
Jednym z celów zakazu stosowania kar cielesnych było zwiększenie świadomości społecznej, jeśli chodzi o przemoc wobec dzieci i tym samym zmobilizowanie społeczeństwa do ochrony zagrożonych dzieci. Oczekiwano, że ta ustawa, połączona z kampaniami zwiększania świadomości społecznej w latach 70. i 80., przyniesie wzrost zgłoszeń o stosowaniu przemocy wobec dzieci w następnych latach.
Tak jak się spodziewano, liczba tych zgłoszeń od 1981 r. wzrosła. Jednak liczba zgłoszonych spraw, które są następnie ścigane i kierowane do sądu, pozostaje niezmieniona od 1984 roku, nawet jeśli z analizy wyłączy się zgłoszone sprawy, w których sprawca był zbyt młody, by stanąć przed sądem, oraz mimo tego że w 1982 r. nowe przepisy ułatwiły wszczęcie postępowania. Wszystkie te fakty jednoznacznie wskazują na to, że chociaż świadomość Szwedów wzrosła i częściej donoszą oni o użyciu przemocy wobec dzieci, zakaz stosowania kar cielesnych nie doprowadził do częstszego skazywania opiekunów i ich stygmatyzacji.
Na podstawie artykułu dr Joan E. Durrant, Ocena skuteczności zakazu stosowania kar cielesnych w Szwecji, Dziecko krzywdzone. Teoria. Badania. Praktyka, nr 3/2002.
